Trener

Cesare Prandelli potrafił z drużyny z dołu tabeli przeistoczyć Fiorentinę w drużynę czołówki Serie A. Podobny plan opracował na reprezentację Włoch. Squadra Azzurra już niedługo ma rozbłysnąć na nowo.

Zdjęcie Czy Cesare Prandelli przywróci Włochom dawny blask? (fot. PAP/EPA)

Cesare Prandelli
Urodzony: 19.08.1957 r. w Orzinuovi

SELEKCJONER
Debiut selekcjonerski:
10.08.2010 – Włochy – Wybrzeże Kości Słoniowej 0:1
Najwyższa wygrana:
7.09.2010 – Włochy – Wyspy Owcze 5:0
Najwyższa przegrana:
7.06.2011 – Włochy – Irlandia 0:2

TRENER

Kariera
1990-93 – Atalanta Bergamo (młodzież)
1993-94 – Atalanta Bergamo
1994-97 – Atalanta Bergamo (młodzież)
1997-98 – US Lecce
1998-2000 – Hellas Werona
2000-01 – Venezia
2002-04 – AC Parma
2004-05 – AS Roma
2005-10 – ACF Fiorentina
od 2010 – reprezentacja Włoch

Sukcesy
udział w Lidze Mistrzów (2)
faza grupowa 2008/09 – Fiorentina
1/8 finału 2009/10 – Fiorentina

PIŁKARZ

Kluby: Cremonese (od 1974), Atalanta Bergamo, Juventus Turyn, Atalanta Bergamo

Sukcesy
– Klubowe Mistrzostwo Europy (1)
1983/84 – Juventus Turyn

– Puchar Zdobywców Pucharów (1)
1983/84 – Juventus Turyn

– Superpuchar Europy (1)
1984 – Juventus Turyn

– Mistrzostwo Włoch (3)
1980/81, 1981/82, 1983/84 – Juventus Turyn

– Puchar Włoch (1)
– 1983/84 – Juventus Turyn


O TRENERZE
Trenerską markę Cesare Prandelli wyrobił sobie prowadząc Fiorentinę. Spędził w niej pięć lat, w ciągu których zespół z nizin Serie A stał się poważnym konkurentem dla największych włoskich klubów. Kadrę przejął po wielkim Marcello Lippim, który w 2006 roku zdobył dla Italii czwarte mistrzostwo świata, ale cztery lata później nie potrafił awansować z zespołem do fazy pucharowej mundialu w RPA.
Praca, praca i jeszcze raz praca

Prandelii nie zawiódł pokładanych w nim nadziei. Włosi zakończyli eliminacje Euro 2012 bez porażki, w międzyczasie ogrywając w towarzyskim meczu mistrzów świata i Europy – Hiszpanów. Jako selekcjoner nie waha się podejmować odważnych decyzji personalnych, a zadanie ma niełatwe, bo w zespole trzeba ważyć proporcje między dogasającymi, ale jednak wciąż gwiazdami, jak Alessandro del Piero czy Francesco Totti, a młodymi i czasem krnąbrnymi, jak Mario Balotelli.

Włosi Prandellego znów wielcy?
To typowy pragmatyk. Jak sam przyznał, tylko rzetelna praca może przywrócić drużynie narodowej dawny blask. Ale potrafi też zaszczepić piłkarzom swoją wizję i odpowiednią dawkę motywacji. – Nadszedł czas, abyśmy uwierzyli w naszą dawną wielkość i potrafili wyciągnąć naukę z dawnych sukcesów – mówił jeszcze podczas eliminacji do Euro 2012. Powrót do ścisłej, europejskiej czołówki to główny cel Włochów i ich selekcjonera podczas polsko-ukraińskiego turnieju.