Keane: chcieliśmy wygrać dla kibiców

Irlandczycy okazali się jedną z najsłabszych drużyn na mistrzostwach Europy. W ostatnim meczu z Włochami przegrali 0:2, choć chcieli się zaprezentować jak najlepiej. Zwycięstwo miało być prezentem dla rozśpiewanych irlandzkich kibiców. – Nasi fani zasłużyli na naszą wygraną – powiedział Robbie Keane.

Zdjęcie Robbie Keane i spółka chcieli dać swoim gorącym kibicom chwile radości (fot. Getty Images)

Irlandzcy kibice są jednymi z najbardziej zagorzałych podczas Euro 2012. W Poznaniu i Gdańsku fani z Zielonej Wyspy robili po prostu furorę. Piłkarze prowadzeni przez Giovanniego Trapattoniego chcieli dać kilka chwil radości swoim fanom, ale nie dali rady tego dokonać także w ostatnim meczu przeciwko Włochom.

Szkoda, że nie udało nam się uzyskać korzystnego wyniku dla naszych kibiców, bo oni na to zasłużyli. Uważam, że dziś wieczorem graliśmy dobrze. Oczywiście, że jesteśmy rozczarowani tym, że nie udało nam się osiągnąć czegoś w grupie. Stałe fragmenty gry nam nie wychodziły, co jest dziwne, bo generalnie jesteśmy w tym dobrzy – powiedział napastnik Los Angeles Galaxy, który jest wypożyczony do Aston Villi.

Udało nam się utrzymać koncentrację na początku spotkania. Mieliśmy swoje szanse na zdobycie bramki, niestety nie potrafiliśmy wykorzystać stałych fragmentów gry. Nie zagraliśmy źle, ale czasami brakowało szczęścia. Trudno, taki jest futbol. Ten turniej nie był dla nas udany, ale mam nadzieję, że wyciągniemy wnioski przed meczami eliminacyjnymi do mistrzostw świata – dodał Richard Dunne.

Zadowolony z gry swoich piłkarzy był Trapattoni. Mimo trzech porażek 73-letni trener doszukiwał się pozytywów w grze swojego zespołu, dla którego Euro 2012 było dobrą lekcją. – Myślę, że graliśmy znacznie lepiej niż wynika to z ostatecznych rezultatów naszych meczów. W tym meczu popełniliśmy kilka błędów, zwłaszcza w ataku, ale jestem dumny z naszej gry zespołowej. Włosi nas pokonali, ale wyszliśmy z tego meczu z tarczą, pokazaliśmy, że możemy stwarzać okazje bramkowe – powiedział "Trap"

- Mam nadzieję, że z tych mistrzostw wyniesiemy naukę i pozwoli nam to na lepszą grę w przyszłości. Przecież sam trener Włoch przyznał, że byliśmy dobrym zespołem. Muszę po raz kolejny podziękować naszym kibicom, byli niesamowici, wspierali nas cały czas. Jutro omówimy nasz udział w Euro i przystąpimy do przygotowań do eliminacji do MŚ. Ten zespół ma potencjał, aby grać dobre i zwycięskie mecze – dodał.

Czytaj także: Włosi zrobili swoje. Squadra Azzurra w ćwierćfinale