Ferdinand: Dlaczego nasz Pirlo został w domu?

Były kapitan reprezentacji Anglii Rio Ferdinand skrytykował trenera Roya Hodgsona za to, że ten podczas Euro 2012 zbyt rzadko pozwalał grać młodym zawodnikom. Anglikowi nie podoba się również fakt, iż w kadrze na turniej zabrakło Michaela Carricka.

Zdjęcie Rio Ferdinand nie rozumie decyzji selekcjonera reprezentacji Anglii (fot. Getty Images)

Obrońca Manchesteru United, którego nieobecność w kadrze na mistrzostwa Europy była dużym zaskoczeniem, negatywnie wypowiedział się na temat decyzji selekcjonera, który ani razu nie wpuścił na boisko Phila Jonesa, a także nie wykorzystał potencjału Alexa Oxlade-Chamberlaina, wprowadzając go w ostatnich minutach meczów ze Szwecją i Ukrainą.

Jeśli zabierasz młodych zawodników na taki turniej, powinieneś sprawdzić w trakcie imprezy na co ich stać – stwierdził Ferdinand w rozmowie z gazetą "The Sun".

Jestem wielkim fanem Oxlade-Chamberlaina i chciałem zobaczyć więcej jego gry, ale w efekcie wystąpił on w roli widza, podobnie jak Theo Walcott na mundialu w 2006 roku. Phil Jones to jeden z najbardziej wszechstronnych graczy w naszym kraju. Gdzie był podczas Euro? – zastanawia się Ferdinand.

Zdaniem stopera Czerwonych Diabłów selekcjoner reprezentacji Anglii podczas Euro podjął zbyt mało ryzykownych decyzji. – Wiele mówi się o tym, że powinniśmy stawiać na młodzież, ale jak sprawdzić umiejętności tych graczy, jeśli nie na takim turnieju? Czego dowiedzieliśmy się o nich podczas Euro? Alex zagrał przyzwoicie w meczu z Francją, ale w kolejnych meczach trener na niego nie stawiał – dziwi się Rio Ferdinand.

Zawodnik Manchesteru United zaznaczył też, że nie rozumie dlaczego Michael Carrick nie znalazł się w kadrze na Euro i porównał rozgrywającego do Włoch Andrei Pirlo. – Ciągle słyszymy o tym, jak wielki wpływ Pirlo ma na grę włoskiej kadry, ale nasz własny Pirlo odpoczywał gdzieś na plaży. Michael to zawodnik, który świetnie kreuje grę, ale zrezygnowano z jego usług – narzeka Ferdinand. – Gdy kilka lat temu graliśmy z Milanem, Park Ji-Sung przez cały mecz nie odstępował Pirlo nawet na krok. Wygraliśmy 4:0, a następnego dnia Włoch pewnie obudził się z myślą, że Park będzie leżał obok niego – dodaje Anglik.

Gdyby Pirlo był Anglikiem pewnie nie znalazłby się w kadrze. Jego umiejętności mogłyby nie zostać zauważone. I to nie tylko przez obecnego selekcjonera, ale też przez jego poprzedników – kończy zawiedziony Ferdinand.

Czytaj także: Portugalia - Hiszpania. Wszystkie oczy na Ronaldo