Buffon: jeszcze nic nie wygraliśmy

Włosi pokonali Niemców w półfinale Euro 2012. W finale turnieju zmierzą się z Hiszpanią. – Mam nadzieję, że w niedzielę będę jeszcze szczęśliwszy niż dziś – powiedział Gianluigi Buffon, bramkarz Squadra Azzurra.

Zdjęcie Radość Gianluigego Buffona po jednej z bramek dla Włoch (fot.Getty Images)

Kiedy na wielkim turnieju przychodzą półfinały, to główną rolę zaczynają odgrywać głowa i taktyka. Jesteśmy w finale, ale przecież jeszcze nic nie wygraliśmy. Najważniejszy mecz dopiero przed nami – stwierdził Buffon.

Hiszpania będzie faworytem, ale mam nadzieję, że w niedzielę będę jeszcze szczęśliwszy niż dziś – dodał mistrz świata z 2006 roku.

Zdanie golkipera Juventusu podziela napastnik Antonio Di Natale: – Wygraliśmy, bo w sferze mentalnej przeważaliśmy nad Niemcami. Oni chyba nie poradzili sobie z obciążeniem wynikającym ze stawki spotkania – wyznał. Zawodnik wypowiedział się także na temat strzelca dwóch bramek Mario Balotellego. – Jest świetnym piłkarzem i materiałem na wielkiego mistrza. Dużo mu dziś zawdzięczamy, ale i Gigi Buffon, a także Andrea Pirlo zagrali wielki mecz – nie szczędził komplementów.

Niemcy zgodni z Włochami

Głowa zdecydowała, że nie zagramy w finale – ocenił Miroslav Klose, który zmienił po przerwie Mario Gomeza. – I dosłownie, bo pierwszy gol był decydujący dla przebiegu gry, i w przenośni, bo chyba gdzieś z tyłu głowy mieliśmy zakodowany fakt, że Niemcy jeszcze nigdy nie pokonały Włochów w wielkim turnieju. Mieliśmy wiele respektu dla rywali, może nawet trochę za dużo, stąd nieco bojaźni w naszych poczynaniach. Nadszedł czas pakowania walizek, ale trzeba przyznać, że Włosi bardzo wysoko zawiesili nam dziś poprzeczkę – nie krył zawodu.

Lukas Podolski zwrócił uwagę na brak skuteczności Niemców z początku meczu. – Nie chcę mówić, co by było, gdybyśmy na początku spotkania wykorzystali kilka okazji. Gdybanie nie ma sensu. To jest futbol. Nie udało się zdobyć gola na początku spotkania i przegraliśmy. Nie zmienimy już tego faktu – dodał piłkarz.

Hummels: to nie brak doświadczenia

Odmienne zdanie na temat przyczyn porażki ma obrońca Mats Hummels. – Jesteśmy młodym zespołem, ale brak doświadczenia nie był główną przyczyną przegranej. Kilku zawodników grało już na wielkich turniejach i są obyci na międzynarodowej arenie. Włosi nie byli dużo lepsi, nie stworzyli wielkiej liczby sytuacji podbramkowych, ale wygrali zasłużenie – stwierdził obrońca Borussii Dortmund.

Czytaj także: Loew: Włosi byli lepsi i trzeba to uszanować